Rumia. Plan zagospodarowania Szmelty nie został uchwalony
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej miał zostać uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego części dzielnicy Szmelta. Miał, ale nie został. Głosami radnych PO i PiS punkt dotyczący tej uchwały został zdjęty z porządku obrad. Zdaniem radnych Gospodarności, opozycyjnego ugrupowania, niebagatelne znaczenie miały tu związki rodzinne jednej z mieszkanek dzielnicy, której wniosek do planu nie został uwzględniony, z radnym PO.
- Mieszkanka Szmelty, o tym samym nazwisku co jeden z radnych koalicji, która chce w tej dzielnicy otworzyć centrum hipoterapii, oprotestowała plan, a jej wniosek nie został przyjęty. Przypadek? - mówi Tadeusz Piątkowski, szef Klubu Radnych Gospodarności.
Piotr Zaradny, rzecznik koalicyjnych ugrupowań PO i PiS twierdzi, że plan został zdjęty z porządku obrad, ponieważ komisja gospodarcza nie miała czasu się z nim zapoznać, a zbieżność nazwisk, choć nieprzypadkowa, nie ma tu żadnego znaczenia.
Pani Muszyńska jest mieszkanką Szmelty i jak każdy mieszkaniec tej dzielnicy ma prawo wyrażać swoje zdanie. To, że jest matką Jarosława Muszyńskiego, wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Rumi nie może ją tego prawa pozbawiać - wyjaśnia Piotr Zaradny. - Plan dostaliśmy 2 tygodnie przed sesją, a że jest to bardzo obszerny dokument, nie mieliśmy czasu się z nim zapoznać. I to jest prawdziwy powód, dla którego propozycja uchwały została zdjęta z porządku obrad. Bo nie jest tak, że nie chcemy przyjąć tego planu. Myślę, że na następnej sesji uda nam się go uchwalić
13607 |15270 |12606 |1941 |7936 |6027 |4721 |4492 |5314 |1328 |