digo.betro

:::Menu:::

:::News:::

:::RSS:::

W deszczu, ale z przytupem


W tym roku na przedzie barwnego korowodu poprzebieranych żaków jechał dwupiętrowy autobus, na dachu którego w rytm housowej muzyki bawiła się kilkunastoosobowa ekipa. Piast i Rzepicha zajechali na rynek limuzyną, a tuż za nimi wjechał ciągnik, na którym podrygiwała rozkrzyczana ekipa Politechniki Opolskiej. Jednak najbardziej zaskoczył wszystkich prezydent Opola Ryszard Zembaczyński, który pojawił się w... szlacheckim kontuszu.



6906 |941 |14022 |2996 |422 |11653 |8643 |6444 |18714 |598 |