Wykroczenie czy przestępstwo?
l Nadal nie wiadomo, jak zakończy się sprawa głośnego wypadku, do którego doszło niedawno pod Pleszewem. Przypomnijmy, że szesnastoletni chłopak, jadąc motorem, znacznie przekroczył dozwoloną prędkość i podczas wyprzedzania autobusu zjechał z drogi i wpadł do rowu. W wyniku wypadku motocyklista doznał złamania kręgosłupa. Grozi mu trwałe kalectwo.Chłopak rozbił się motorem, który pożyczył od swojego kolegi. Właściciel motocykla wiedział, że udostępnia go nastolatkowi, który nie posiada prawa jazdy. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Pleszewie. Podjęte czynności mają na celu sprawdzenie, czy kierowca był trzeźwy. Właściciel motoru stanie przed sądem za naruszenie przepisów kodeksu wykroczeń. Mimo jego pośredniej odpowiedzielności za nieszczęśliwy wypadek, dotychczas nie został mu postawiony zarzut popełnienia przestepstwa.Antoni Ulatowski, prokurator rejonowy wyjaśnia: Właściciel motoru mógłby być przez nas ścigany, jeśli doszłoby do tzw. katastrofy drogowej, z dużą liczbą poszkodowanych. Groziłaby mu wtedy kara do sześciu lat pozbawienia wolności. W przypadku, kiedy nieuprawniony kierowca motocykla wyrządził krzywdę tylko sobie, nie możemy tego zakwalifikować jako przestępstwo. Policja jednak nadal prowadzi dochodzenie i całkiem możliwe, że gdy pojawią się nowe okoliczności, kwalifikacja czynu się jeszcze zmieni.
9738 |17412 |37 |11342 |4080 |19240 |7324 |10120 |9644 |6066 |