Granaty, moździeże i katiusze z... hurtowni
Do hurtowni wchodzi mężczyzna w średnim wieku i prosi o paczkę granatów. Drugi zamawia dwa moździerze i jedną katiuszę. Ekspedientka ugina się pod ciężarem towaru. Rzecz nie dzieje się w sklepie z bronią, lecz z materiałami pirotechnicznymi.
3133 |1778 |7112 |16000 |14577 |13153 |443 |17511 |15126 |10194 |