digo.betro

:::Menu:::

:::News:::

:::RSS:::

Rada do zmiany?


Rada Programowa działająca przy Krotoszyńskim Ośrodku Kultury powinna mieć zmienione kompetencje. To wniosek z dyskusji, jaką wywołały głosy niezadowolenia z działalności tego organu.Rada Programowa przy Krotoszyńskim Ośrodku Kultury została powołana w kwietniu tego roku. Tworzy ją 17 osób wywodzących się z różnych środowisk: radni miejscy (stanowią jedną trzecią składu), przedstawiciele organizacji wiejskich, mediów, szkolnictwa, twórcy kultury. Już kilka miesięcy po zawiązaniu posypały się głosy krytyki dotyczące działalności rady. Zarzucano jej opieszałość i brak efektów działania.Przewodniczący Paweł Płócienniczak tłumaczy, że zakres funkcjonowania rady określa statut. A ten ogranicza się do trzech zaledwie zadań: raz do roku oceny działalności ośrodka kultury, opiniowania planu finansowego oraz przyjmowania uwag dotyczących tej placówki. Jak twierdzi przewodniczący, wszystko to zostało wykonane, choć z trudem. - Weszliśmy w rok budżetowy, plan działania KOK-u już funkcjonował, więc było ciężko nam cokolwiek opiniować - mówi.Zdaniem przewodniczącego, osoby zasiadające w radzie miały inne wyobrażenie o jej funkcjonowaniu. - Mieliśmy nadzieję, że będzie to organ kształtujący program działalności KOK w mieście i gminie, a tu się okazało, że mamy funkcję wyłącznie opiniotwórczą - twierdzi Paweł Płócienniczak. Na najbliższym posiedzeniu członkowie rady będą dyskutować nad zmianą statutu. - Opierając się na sugestiach ludzi i za akceptacją dyrektora chcielibyśmy stworzyć program KOK.Inaczej funkcjonowanie rady wyobraża sobie Wojciech Szuniewicz, dyrektor ośrodka kultury. - Widziałbym w tej radzie ludzi, od których coś zależy w tym mieście i którzy są w stanie budować lobbing na rzecz kultury - mówi.



13454 |18085 |3527 |14898 |5891 |6464 |8747 |12915 |6481 |9210 |