Słupsk. Jak straciłem w ZUS 13 złotych
- Myślałem, że na waloryzacji swojej emerytury zyskam - mówi Piotr Kowalski z Wierzchocina, gmina Smołdzino. - Tymczasem po przeliczeniu w słupskim ZUS straciłem na tej operacji 13 złotych miesięcznie.
Pan Kowalski, stały Czytelnik ?Dziennika Słupskiego?, emeryturę pobiera od 15 lat. Przepracował łącznie 40 lat i 6 miesięcy. Tak mu wyliczył oddział ZUS w Koszalinie. Dlaczego tam? Bo Czytelnik większość życia przepracował w okolicach Miastka, w ówczesnym województwie koszalińskim.
Niedawno Kowalski ze względu na stan zdrowia zmienił miejsce zamieszkania i z Miastka przeniósł się do córki, właśnie do Wierzchocina.
Zwrócił się więc z prośbą do słupskiego oddziału ZUS-u, by ten przesyłał mu emeryturę i przy okazji mu ją zrewaloryzował. Pismo w tej sprawie złożył 25 października ub.r. Jakież było jego zdziwienie, gdy odpisano mu, że koszaliński oddział pomylił się i źle mu naliczył emeryturę. Nie zaliczono mu 6 miesięcy pracy (które wcześniej zaliczono) i obniżono wysokość emerytury o 13 zł. -Wysłałem pismo w tej sprawie i do dzisiaj nie mam odpowiedzi - żali się pan Piotr.
- Pismo wpłynęło do nas 23 stycznia - wyjaśnia Ewa Dusza, rzecznik prasowy słupskiego oddziału ZUS. - Ustawowy czas na odpowiedź to 30 dni, tym bardziej, że sprawa jest skomplikowana. Właśnie je piszemy.
Dusza potwierdza, że po rewaloryzacji faktycznie Kowalski stracił. - Tak mówi ustawa z listopada 1991 r. o rewaloryzacji - wyjaśnia Dusza.
W myśl tej ustawy, okresy czasu pracy zaliczane do emerytury dzieli się na składkowe i nieskładkowe. Wcześniej Czytelnik miał wyszstkie zaliczone jako składkowe. Teraz nie. - Koszaliński ZUS się pomylił, przykro mi - kończy rzeczniczka.
12536 |1763 |17452 |10868 |11996 |11102 |5488 |8404 |6611 |10217 |