Jednak najlepiej w aucie
Wczoraj odbył się dzień bez samochodu. Konin miał być miastem, w którym nie będzie czuć zapachu spalin, a na ulicach będzie widać jedynie rowery, spacerowiczów i bryczkę zaprzężoną w konika.Niestety, koninianie nie przejęli się tak przecież ważnym przesłaniem ,,Międzynarodowego dnia bez samochodu’’ i jak co niedzielę pojechali samochodami na giełdę i do kościoła.Wczoraj przed południem jedynymi rowerzystami, których spotkaliśmy na ulicach byli młodzi koninianie. Maciek i Krzysiek.– Uważamy, że wszyscy koninianie powinni dziś zostawić samochód na parkingu i wybrać się na wycieczkę rowerową – mówili Maciek i Krzysiek. – Jak to by było pięknie, gdyby ulicami jeździły jedynie rowery. Tego dnia mieszkańcy powinni pomyśleć o środowisku. Jeden dzień w roku bez samochodu na pewno spowodowałby, że powietrze byłoby czystsze. Szkoda, że starsi w ogóle się nie przejęli i zrobili sobie tylko pół dnia bez auta.Akcja była organizowana w Koninie po raz pierwszy. A jej celem było przede wszystkim propagowanie zdrowego stylu życia wśród osób korzystających na co dzień z samochodów.Ale dopiero o 15.00 przedstawiciele władz miasta dali przykład mieszkańcom i wsiedli na rowery.Po południu na pl. Wolności w Koninie rozpoczęły się występy artystyczne. Koninianie mogli też uczestniczyć w konkursach ekologicznych i sprawnościowych. Mogli skorzystać z przejażdżki bryczką.Zaś nad Jeziorkiem Zatorze z okazji Międzynarodowego Dnia Bez Samochodu zorganizowano festyn dla cyklistów. Zmotoryzowani mogli skorzystać z oferty konińskich policjantów i zbadać za darmo skład spalin emitowanych przez ich auta.
14112 |18315 |617 |16084 |15962 |7327 |857 |14593 |18321 |10800 |