digo.betro

:::Menu:::

:::News:::

:::RSS:::

Z nogą od regionalnego stołu na turystów!


Górale znani są ze swojej krewkości: jak trzeba to ciupaski mają! A jak nie mają, to i noga od regionalnego stołu schowana za pazuchą dobra! Szczególnie, gdy trzeba pogonić turystów. Chyba nie ma sezonu, żeby nie dochodziło do utarczek pomiędzy przyjezdnymi a tutejszymi.
– E, bo to normalnie, to nikt przecie nie bedzie prał tyk ceprów. My tam głupie nie som, nie gryziemy ręki, co nas żywi! – śmieje się pan Andrzej, zakopiański fiakier. – Ale jak se górol wypije, no to juz insza inszość!
Wtedy, okazuje się, turyści wcale nie muszą nawet prowokować krewkich górali. Wystarczy, że wejdą im akurat w drogę...
– Grupka turystów z Jastrzębia, w sumie 10 osób wypoczywających w Poroninie, spokojnie wracała sobie ulicą po kolacji w tutejszej knajpce do pensjonatu. Było około północy – opowiada st. asp. Monika Kraśnicka–Broś, rzecznik prasowy KPP Zakopane.
Nagle zastąpili im drogę trzej młodzi mężczyźni. Zaczęli zaczepiać gości.
– Najwyraźniej szukali zaczepki. Innego powodu napaści nie mieli. Gdy jeden z turystów zapytał grzecznie, o co im chodzi, dwaj napastnicy zaatakowali go z tyłu, uderzając w głowę. Trzeci nacierał z przodu. Do akcji włączył się syn zaatakowanego mężczyzny. On również został pobity – mówi Monika Kraśnicka-Broś.
Poszkodowani turyści są w wieku 49 oraz 28 lat. Doznali, na szczęście, lekkich obrażeń ciała.
Policja nie miała trudności z zatrzymaniem sprawców napaści. Szybko zostali ustaleni i przewiezieni na komendę. Jak wytrzeźwieją, zostaną przesłuchani i wysłuchają zarzutów. Za wywołanie bójki grozi im do 3 lat pozbawienia wolności.
– Sprawcy pobicia to mieszkańcy Poronina i Białego Dunajca, w wieku 22–24 lata, karani wcześniej za podobne przestępstwa – informuje rzecznik zakopiańskich policjantów. – W chwili zatrzymania byli w stanie nietrzeźwym, mieli od 0,8 do ponad 2 promili alkoholu we krwi. Ponadto podczas zatrzymania jeden z nich znieważył policjanta.
To nie pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie, gdy miejscowi atakują turystów.
– Kilka dni temu w okolicy Drogi do Olczy w Zakopanem jadący autem mężczyzna zauważył idących jego pasem jezdni dwóch mężczyzn – donosi rzecznik. – Zatrąbił, ale nie poskutkowało, nie usunęli się z drogi. Gdy kierujący wysiadł, by im zwrócić uwagę, wtedy najprawdopodobniej doszło do ostrej wymiany zdań, szarpania i pobicia kierującego. Na szczęście, kierowca doznał lekkich obrażeń ciała.
Policja zabezpieczyła przy jednym z napastników nogę od regionalnego stołu, którą ten niósł pod kurtką. Niestety, dwaj mężczyźni zbiegli i dotychczas nie zostali ustaleni.
Być może ustalenie stołu bez jednej nogi ułatwi zatrzymanie wandali.



5014 |13300 |13655 |18396 |7510 |6461 |17710 |2936 |12826 |13360 |